niedziela, 24 kwietnia 2016

Spotkanie szkoleniowe w Fur Future





To było pierwsze spotkanie szkoleniowe jakie organizowałam, nigdy nikogo nie zapraszałam, żeby ten poprowadził mi trening, ale powiem szczerzę że muszę robić to częściej bo to na prawdę niezapomniane przeżycie, fajnie pracować pod czyimś okiem, kto wytknie mi najdrobniejszy błąd i wyleje wiadro zimnej wody na łeb jak będę z czegoś zadowolona bo okazuje się że... robię to totalnie...źle xD

Mamy sporą pracę domową i eliminowanie niepożądanych zachowań (moich :p) 
Yoda była mega dzielna, pracowała przy szczekających psach, odwoływała się od psów i nie traciła mózgu (prawie) wcale! Nie chciała się co prawda bawić z innymi ludźmi tylko biegła do mnie bo przecież mamcia najważniejsza ^^


Potem spacer w centrum, i tu już kolorowo nie było, to znaczy nadal była grzeczna i słodka ale jednak zapachy, widoki, nowe miejsca i ogólnie moje nastawienie sprawiło że czasem się rozpraszała, i nie patrzyła w obiektyw xD 


Ogółem było świetnie, i szybko trzeba to powtórzyć!
Dziękuję wszystkim którzy byli, następnym razem musi nas być więcej :)